11 grudnia 2017 AKTUALNOŚCI W MEDIACH PUBLICYSTYKA Redakcja
IMPREZY PUBLIKACJE LITERATURA MULTIMEDIA GALERIA
Lista artykułów
2012-03-13
II Kampania w obronie Wilniuków rozpoczęta!
Pomimo lodowatego wiatru i niekorzystnych okoliczności 11 marca, pod ambasadę litewską, by protestować przeciw dyskryminacji Polaków na Litwie, przyszło ponad 50 osób.

Fot. Katarzyna Sławianowska.
To pocieszające, tym bardziej, że warunki zdawały się nie sprzyjać pod kilkoma względami. Pomimo ważnej daty protest został zorganizowany w krótkim czasie. Jednocześnie w Warszawie miały miejsce dwa atrakcyjne dla mediów zdarzenia; msza za dowódcę polskich sił powietrznych gen. Andrzeja Błasika oraz XIII Manifa organizowana przez feministki. Jeśli ludzie zjawili się pomimo tego, jest to dowód rosnącego zainteresowania problemem jakie zło wyrządzają zarówno Polsce, jak i Litwie władze tego ostatniego kraju. Na proteście pojawili się dziennikarze, nie tylko polscy.

Fot. Katarzyna Sławianowska.

 Przybyli także z kamerą przedstawiciele mediów litewskich. Jeden z nich wdał się w polemikę z posłem Arturem Górskim. Litwini mieli również możliwość wypowiadania się dla polskiej telewizji. Po przywitaniu odczytano Posłanie w Dniu Odrodzenia Niepodległości Litwy, które pod koniec spotkania wrzucono do skrzynki na korespondencję, ponieważ ochrona obecnie nie chce do protestujących wychodzić, by odebrać je osobiście.


Fot. Jacek Marczyński.

Oprócz tradycyjnych haseł: Wilno – Warszawa, wspólna sprawa! czy Precz z litewskim szowinizmem skandowano: Zostawcie Polaków w spokoju!, Ręce precz od polskiej ziemi!, Nie siejcie nienawiści! lub Stop kradzieży polskiej ziemi!.


Fot. Jacek Marczyński.

Atrakcją dla protestujących była wypowiedź 90-letniego weterana Armii Krajowej, Andrzeja Żupańskiego, ostatniego żyjącego żołnierza podziemia, który brał udział w akcji „Góral”, podczas której w 1943 roku odebrano Niemcom ok. milion złotych. Mama Andrzeja Żupańskiego pochodziła z Litwy Kowieńskiej, gdzie już przed wojną, ziemia jej rodziny została zrabowana przez litewskie władze. Weteran nie mógł się nadziwić nieprzejednanej postawie władz litewskich i natężeniu nienawiści wobec polskości panującej u naszego sąsiada.


Fot. Katarzyna Sławianowska.
Litewskim władzom wydaje się, że już postawiły na swoim, względem niszczącej polskie szkolnictwo uchwały edukacyjnej. Efektem tego jest zabranie się za dalsze rozkradanie ziemi jej polskim właścicielom na Wileńszczyźnie oraz przymiarki do jeszcze bardziej zmanipulowanego podziału okręgów wyborczych, tak, aby Polacy na Litwie nie mogli wybrać swoich reprezentantów do litewskiego parlamentu i samorządów.


Fot. Katarzyna Sławianowska.



POSŁANIE
w Dniu Odrodzenia Niepodległości Litwy

na ręce:

Szanownej Pani Lorety Zakarevičienė

Ambasador Republiki Litewskiej


Szanowna Pani Ambasador !


` 22 lata temu, 11 marca 1990 r., wybrana w demokratycznych wyborach Rada Najwyższa Republiki Litewskiej uchwaliła „Akt o przywróceniu Niepodległego Państwa Litewskiego”. W ten oto sposób na mapę Europy powracało państwo wymazane z niej przed 50. laty przez zmowę dwóch totalitaryzmów – niemieckiego i sowieckiego. Akt ten miał niebagatelne konsekwencje dla wszystkich obywateli Litwy, niezależnie od ich narodowości…


Fot. Katarzyna Sławianowska.
Prawie rok temu, 17 marca 2011 r., sejm litewski uchwalił ustawę reformującą oświatę, w tym oświatę mniejszości narodowych. 30 marca 2011 r. ustawę podpisała Pani Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė. Reforma ta, odbierana przez Polaków – najliczniejszą mniejszość narodową na Litwie a zarazem rdzenną ludność Wileńszczyzny – jako narzędzie lituanizacji polskiego szkolnictwa, wywołała zdecydowane i niemilknące po dziś dzień, protesty, w szczególności najbardziej zainteresowanych – rodziców i uczniów.


Fot. Katarzyna Sławianowska.

Tryb i przebieg uchwalania reformy, a w szczególności demonstracyjne ignorowanie opinii i postulatów ludności polskiej, dezawuowanie jej reprezentantów oraz poniżająca polskość i Polaków propaganda, stanowi zwieńczenie polityki władz niepodległej Litwy wobec mniejszości polskiej zamieszkującej od wieków Wilno i podwileńskie okolice.


Fot. Katarzyna Sławianowska.

W ciągu 21 lat, od ogłoszenia przez Radę Najwyższą Republiki Litewskiej „Aktu o przywróceniu Niepodległego Państwa Litewskiego” do uchwalenia przez sejm Republiki Litewskiej reformy oświaty, trwał proces pozbawiania Polaków ich praw. Praw, które Polacy posiadali jeszcze w czasach sowieckich lub które uzyskali w okresie gdy Litwa wybijała się na niepodległość. W szczególności:


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Niedotrzymano obietnicy Rady Najwyższej Republiki Litewskiej (Uchwała nr, I-1006 z 29.01.1991 r.) przygotowania statutu okręgu wileńskiego (zamieszkałego w większości przez Polaków), którego podstawę stanowić miały rejony Wileński i Solecznicki;


Fot. Katarzyna Sławianowska.


- Złamano obietnicę Rady Najwyższej Republiki Litewskiej (ze stycznia 1990 r.) zobowiązującą rząd litewski do przygotowania koncepcji szkolnictwa wyższego dla mniejszości narodowych;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Wykorzystując administracyjne zarządzanie (przez komisarzy rządowych) zdepolonizowano szkolnictwo polskie pozbawiając szkoły i klasy ich polskiego wystroju (flagi, napisy) oraz ograniczając stosowanie w nich języka polskiego w sytuacjach oficjalnych;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Wytyczono krzywdzące Polaków granice okręgów wyborczych, twórczo stosując tzw. „gerrymandering” (niekorzystna modyfikacja granic okręgów);


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Pozbawiono organizacje społeczne prawa wystawiania kandydatów do Sejmu RL;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Wprowadzono próg wyborczy dla organizacji mniejszości narodowych;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Ograniczono istotne dla mniejszości uprawnienia samorządu, przenosząc je w gestię organów władzy państwowej, w takich dziedzinach jak szkolnictwo czy zwrot ziemi;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Uchwalono ustawę o języku litewskim, która faktycznie unieważniła gwarancje językowe zawarte w ustawie o mniejszościach narodowych;


90-letni weteran AK Andrzej Żupański. Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Prowadzona jest polityka represji (kary grzywny) za stosowanie dwujęzycznych napisów (polski obok litewskiego) w nazwach miejscowości, ulic, marszrut autobusowych, a nawet szyldów sklepowych;


Andrzej Żupański jest ostatnim żyjącym żołnierzem, który brał udział w akcji "Góral"
w 1943 roku. Mama Andrzeja Żupańskiego pochodziła z Litwy Kowieńskiej.
Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Wprowadzono zakaz (kary grzywny) używania języka innego niż państwowy w urzędach, oraz podobny zakaz dla pracowników państwowych spółek (nawet w kontaktach między nimi);


Fot. Katarzyna Sławianowska.
- Prowadzono i prowadzi się nadal intensywną kolonizację zamieszkałych przez Polaków obszarów podwileńskich (rozszerzenie Wilna, przekazywanie ziemi będącej własnością Polaków osadnikom litewskim wykorzystując mechanizm t.zw. ”przeniesienia ziemi”);


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Pozbawiono Polaków prawa do polskich nazwisk nadając im litewską formę ortograficzną, a czasami także gramatyczną;


Fot. Katarzyna Sławianowska.
- Wprowadzono, wyłącznie na Wileńszczyźnie, alternatywny do samorządowego system szkolnictwa podległego urzędnikom państwowym, uprzywilejowany organizacyjnie oraz ekstra finansowany przez budżet państwa;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Wprowadzono dyskryminujący mniejszości narodowe, w szczególności mniejszość polską, system finansowania ich potrzeb;


Fot. Katarzyna Sławianowska.

- Z końcem 2009 r. przestała obowiązywać ustawa o mniejszościach narodowych;


Fot. Katarzyna Sławianowska.
- Uchwalono reformę oświaty, której skutkiem będzie lituanizacja oraz częściowa likwidacja polskiego szkolnictwa.

Szanowna Pani Ambasador !

Choćby tylko przedstawione powyżej działania powodują, że ta, jakże radosna dla Litwinów, rocznica ma dla nas Polaków gorzki wymiar… Wymiar dyskryminacji Pani współobywateli a naszych Rodaków, Polaków na Litwie.

`

Fot. Katarzyna Sławianowska.
Przyznajemy, ze nie rozumiemy powodów prowadzenia takiej polityki. Polityka dyskryminacji mniejszości narodowych w żaden sposób nie przystaje przecież do Europy XXI wieku.


Fot. Katarzyna Sławianowska.

Co więcej, naszym zdaniem, godzi ona nie tylko w interesy Polski i Polaków, ale także w długofalowy interes państwa litewskiego i litewskiego narodu. Dlatego, tu w Warszawie, pod gmachem ambasady, za Pani pośrednictwem, publicznie zapytujemy władze litewskie:


Fot. Jacek Marczyński.
- Co straciłaby Litwa, gdyby Pani współobywatelom a naszym rodakom pozwoliła zapisywać ich imiona i nazwiska tak jak sobie tego życzą? Cóż, obok wizerunku, jest bardziej osobistego niż imię i nazwisko... i sposób graficzny ich zapisu?


Fot. Jacek Marczyński.
- Jakie straty poniosła by Litwa, gdyby Pani współobywatele a nasi rodacy poczuli się bardziej u siebie, bo na ulicach miejscowości, które od wieków zamieszkują, wisiały by, oprócz litewskich, także tablice z nazwami ulic w ich ojczystym języku?


Fot. Jacek Marczyński.

- Jakie straty poniosło by państwo litewskie, gdyby polskie szkolnictwo na Litwie kształciło Pani współobywateli a naszych rodaków – polską młodzież - w stabilnych warunkach koncentrując się na jakości procesu edukacji a nie na odpieraniu kolejnych zakusów ze strony litewskich czynników oficjalnych czy litewskich organizacji społecznych?


Fot. Jacek Marczyński.
Naszym zdaniem my wszyscy – Litwa i Polska, Polacy i Litwini – nic byśmy na tym nie stracili a wiele zyskali.
Wyrażamy żarliwą nadzieję, że powyższe przekonanie przebije się wreszcie do świadomości litewskich władz, co skutkować będzie unormowaniem, zgodnie z europejskimi standardami, sytuacji Polaków na Litwie.

Z wyrazami nadziei i szacunku

Wiceprezes Federacji Organizacji Kresowych
Adam Chajewski

Prezes stowarzyszenia "Memoriae Fidelis"
Aleksander Szycht


Fot. Jacek Marczyński.

Następna manifestacja przed ambasadą Litwy w Warszawie, przy al. Ujazdowskich 14, w sobotę 17 marca, o godz. 11.00. Zapraszamy.

<< wstecz
Liczba odwiedzin: 611410
projekt i idea : Aleksander Szycht & przyjaciele; wykonanie i obsługa inTARnet.pl; kontakt z redakcją: (kliknij tutaj)