18 października 2017 AKTUALNOŚCI W MEDIACH PUBLICYSTYKA Redakcja
IMPREZY PUBLIKACJE LITERATURA MULTIMEDIA GALERIA
Lista artykułów
2011-07-30
Happening pod Kancelarią Premiera
Przed Kancelarią Premiera, w Warszawie, w sobotnie deszczowe popołudnie, 30 lipca 2011r odbył się protest przeciwko szykanowaniu wileńskich Polaków, przez władze RL.

Fot. Kamil Prochowicz.
Pośród atrakcji, jakie przygotowali członkowie stowarzyszenia Memoriae Fidelis znalazł się list do premiera Litwy, który członkowie stowarzyszenia posłali … w metrowym balonie, napełnionym helem. Tekst ograniczył się do jednego zdania: Panie premierze prowadzi Pan prymitywną antypolską politykę, niech ten balon, który Panu posyłamy doda Pana polityce nieco polotu. Protestujący dostrzegli też, że premier i wielu litewskich polityków, stara się swoich polskich kolegów zrobić w balona, korzystając oczywiście z małej znajomości omawianego problemu, przez tych ostatnich. To jednak tylko jeden z wielu humorystycznych akcentów zaprezentowanych naprzeciw Łazienek Królewskich.

Fot. Kamil Prochowicz.

Rozwinięto duże karykatury litewskich włodarzy, których opis i wygląd prezentujemy poniżej. Dla dyskryminowanych rodaków zagrali, na trzech gitarach studenci, śpiewając, napisaną na tę okazję piosenkę Sweet Home Wileńszczyzna, opierającą się na melodii znanego na całym świecie amerykańskiego hitu Sweet Home Alabama. Piosenka o ironicznym, w tym wypadku tytule opowiada o życiu przeciętnego dyskryminowanego Polaka na Litwie (Treść piosenki znajduje się na dole).


Balon wysyłany do premiera Litwy Kubiliusa. Fot. Jacek Marczyński.

Wreszcie jednym z ostatnich punktów programu był ten, nawiązujący do premiery bajki dla dzieci „Smerfy” oraz wielkiej parady bohaterów tego filmu w Warszawie. Dziecięca parada skończyła się właśnie, gdy zaczynał się protest przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Wtedy odsłonięto gigantyczny plakat, gdzie prezydent Grybauskaite jest przedstawiona jako wiedźma Hogata, zaś rolę Gargamela pełni premier Kubilius. Oboje gotują smerfy w biało-czerwonych czapeczkach.


Fot. Jacek Marczyński.

Prezes Memoriae Fidelis odsłaniając plakat powiedział, że jest to nie tylko prezent dla polskich dzieci z Wileńszczyzny, a także tych z macierzy, ale wiadomy znak, że pani prezydent i premier to czarne charaktery naszej rzeczywistości.


Fot. Jacek Marczyński.

W trakcie protestu przeczytano list premiera Węgier - Viktora Orbana, jako odpowiedź do protestujących, ze strony prezydencji węgierskiej oraz apel do prezydencji polskiej, w sprawie dyskryminacji litewskich Polaków, który dotrzeć ma na ręce premiera Donalda Tuska. Po proteście pismo zostało doręczone przedstawicielowi Kancelarii Premiera. W demonstracji wzięła także udział delegacja stowarzyszenia KoLiber.


Fot. Kamil Prochowicz.

Aleksander Szycht reprezentujący Memoriae Fidelis odniósł się w imieniu stowarzyszenia do wypowiedzi premiera, dotyczących problemu dyskryminacji Polaków na Litwie:


Fot. Jacek Marczyński.

W imieniu głównego organizatora stowarzyszenia Memoriae Fidelis pragnę przywitać państwa na kolejnej akcji w obronie dyskryminowanych Polaków na Litwie. Przez 20 lat wszystkie rządy niezależnie od partii politycznej nabierały wody w usta i bały się poruszać tego tematu. Chcemy to podkreślić.


Fot. Kamil Prochowicz.

Dzisiaj zwrócimy się dziś do Donalda Tuska, zarówno jako do polskiego premiera, jak i do człowieka, który ma obecnie wpływ na politykę Unii Europejskiej.


Fot. Jacek Marczyński.

Względem karykatur, które Państwo tu widzą pragnę wyjaśnić, dlaczego zdecydowaliśmy się zaprotestować w ten sposób. Z jednej strony bardzo doceniamy zdanie, które padło z ust premiera Donalda Tuska:

„Będziemy walczyć z dyskryminacją Polaków na Litwie”


Fot. Kamil Prochowicz.

Z drugiej, informacja ta zatonęła w morzu jego wypowiedzi, którymi uderzył w Polaków na Wileńszczyźnie. Przeczytam po kolei wypowiedzi, jakie zdołaliśmy zauważyć, a nie możemy zostać na nie obojętni:

1. Premier „będzie zalecał w tej sprawie "jak najdalej idącą cierpliwość".

Jak daleko ma iść ta cierpliwość? Aż zaczną zamykać do więzienia ludzi odmawiających wykonywania chorych zarządzeń litewskich władz - w stylu państwa totalitarnego. Z jednej bowiem strony Polacy wileńscy mają świadomość i poczucie bezpieczeństwa życia w Unii Europejskiej i są pewni swoich racji - tym samym są pewni celowości stawiania oporu wobec niezgodnych ze standardami unijnymi zarządzeń. Z drugiej widzą, że władze litewskie wbrew europejskiemu prawu i standardom mogą pozwolić sobie na bardzo wiele. Na jak wiele pozwoli cierpliwość premiera?


Fot. Jacek Marczyński.

2. "Musimy zrozumieć Litwinów. Jesteśmy zainteresowani sytuacją naszych sąsiadów. Polacy powinni rozumieć historię, jednak trzeba się zdystansować, jeżeli utrudnia ona osiągnięcie współczesnych celów".

O zrozumienie jakiej historii tu chodzi? Co mamy zrozumieć? Czy to, że na prywatnym domu, czy w samochodzie nie można i to w regionie zamieszkałym przez polską większość przywiesić sobie tabliczki po polsku, ponieważ dostanie się grzywnę od urzędu ochrony języka litewskiego. Urząd ten już z taką intensywnością nie ściga polskich napisów w dochodowym kurorcie Druskienniki i nie poluje tym bardziej angielskich drogowskazów na wileńskich ulicach…


Fot. Jacek Marczyński.

3. „Polskę stać jednak na wyrozumiałość wobec Litwy.”

Tylko na ile jeszcze Polaków wileńskich stać by przeczekiwać tą naszą państwową wyrozumiałość?

4. „Wydaje się, że pierwszorzędnym zadaniem Polski wobec sąsiadów w tym szczególnie wobec Litwy jest pokazywanie, że jedynym sposobem na dobre relacje jest wzajemna wyrozumiałość.”

Nigdy ta wyrozumiałość nie była wzajemna i nie wygląda na to, że będzie taką z prowadzoną nieśmiałą polityką w tej sprawie. Wobec czego mamy być wyrozumiali - kradzieży ziemi, czy tego, że spora część Polaków w Wilnie i na większościowo polskiej Wileńszczyźnie boi się odezwać po polsku? W Wilnie powinien zaistnieć klimat Litwy polskiego partnera, członka Unii Europejskiej, nie zaś Krakowa w pierwszej połowie lat 40-tych.


Rys. Arkadiusz Gacparski.

5. „Polskę w relacjach z Litwą stać na takie strategiczne, długoterminowe myślenie, którego podstawą powinna być cierpliwość i wyrozumiałość.”

Jak długo jeszcze Panie Premierze? Było 20 lat - to mało? Może litewskie władze potrzebują jeszcze 50? Tylko co przez te pół wieku będą wobec wileńskich Polaków chciały rzeczywiście zrobić?

6. „Nie będziemy chcieli używać zbyt brutalnych, czy nachalnych form nacisku po to, by przekonać Litwinów do tego, by te standardy europejskie dotyczące mniejszości były w pełni respektowane.”.

Nie wiem jakie metody kryją się pod słowem „brutalne” i jak to się ma do kwestii skuteczności zatrzymania szykan na litewskich Polakach.


Fot. Kamil Prochowicz.

7. „Pewien problem z naszymi litewskimi partnerami polega na tym, że kiedy rozmawiam z panią prezydent (Dalią Grybauskaite- red.), czy panem premierem (Andriusem Kubiliusem), to oni podzielają nasz punkt widzenia. Ale tłumaczą pewne trudności z uzyskaniem tego europejskiego standardu proporcją głosów w parlamencie - mówił premier.”.

Nie Panie premierze, gdyby podzielali, nie wyrzucali by z siebie medialnych kłamstw i cynicznych wypowiedzi. To co mówią Panu w cztery oczy i co nie jest upublicznione, czego nie możemy skomentować, nie ma dla nas najmniejszego znaczenia. Dalia Grybauskaite „podzielając Pana punkt widzenia” podpisała antypolską uchwałę o szkolnictwie, wbrew swoim obietnicom, zaś premier Kubilius cynicznie stwierdzał, że to z troski o polskie dzieci bo nauka języków to skarb, szkoda, że nie chce tak uczyć litewskich dzieci polskiego na etnicznie polskiej Wileńszczyźnie.


Rys. Arkadiusz Gacparski.

8. Premier Donald Tusk zaznaczył, że dostrzega „dobrą wolę i prezydent Litwy i premiera tego kraju Andriusa Kubiliusa„. Jak jednak przyznał, „nie zawsze radzą sobie oni z emocjami reprezentantów radykalnych ugrupowań na Litwie.”.

Zapewne to radykalnie ugrupowania przygotowały w sejmie litewskim antypolską uchwałę i przyjęły ją przytłaczającą większością głosów. Choć rzeczywiście są z nimi problemy, skoro neonazistom wynajmuje się salę w parlamencie obok gabinetu marszałek sejmu Degutiene.


Więcej czasu dla ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej na Wileńszczyźnie? Nie!

Zero wyrozumiałości dla łamania praw człowieka przez litewskie władze!



Fot. Kamil Prochowicz.

Przedstawione karykatury

Premier Litwy Andrius Kubilius na karykaturze w stroju złodzieja, kradnie akt własności ziemi z sejfu i mówi „Prosimy o wyrozumiałość.”. Przez Kubiliusa, trzymającego tekę premiera, którego rząd nie jest w tym względzie na Litwie wyjątkiem, problem zwrotu ziemi jest traktowany charakterystycznie. Zwraca się ją różnie litewskim obywatelom, w zależności od tego jakiej są narodowości.

Minister Edukacji Narodowej Litwy Gintaras Steponavicius skreśla po kolei symbole polskich szkół i mówi Dajcie Litwie trochę więcej czasu.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite bije brawo, przy młodziku zrywającym polski napis: pod nią napisane Wyrok sądu państwowego – Grybauskaite mówi jednocześnie Prosimy o cierpliwość. Prezydent Litwy w odniesieniu do absurdalnego wyroku sądu, względem polskich napisów, który godzi w podstawy oficjalnej idei oraz praw zjednoczonej Europy wyraziła swoją zdecydowaną aprobatę.


Rys. Arkadiusz Gacparski.

Audronius Ażubalis obściskujący się ze środowiskami neonazistowskimi mówi Po prostu Litwa ma pewne problemy ze środowiskami skrajnymi. (Nawiązanie do słów premiera, który powoływał się na litewskich polityków). Litewski minister spraw zagranicznych kreuje siebie samego na wielkiego pogromcę antysemityzmu, a nie kiwnie palcem na antysemickie i antypolskie środowiska, którym na zebrania udostępnia się sale w litewskim sejmie.

Stowarzyszenie Memoriae Fidelis dziękuje rysownikowi Arkadiuszowi Gacparskiemu za wspaniałe wykonanie karykatur.


Fot. Kamil Prochowicz.

Załącznik: Apel do Węgierskiej Prezydencji w Unii Europejskiej


Sweet Home Wileńszczyzna
(Na melodię piosenki Sweet Home Alabama)

Sł. Aleksander Szycht

Nie musisz być bierny
Gdy kradną ziemię ojców Twych
Gdy likwidując Twoją szkołę
Wskażą na przodków ponoć złych
Tak bardzo złych

Gdy z domu zedrą polski napis
Za język grzywnę będziesz miał
Zmienią historii Twojej zapis
Wręczając listę Twoich win
Domniemanych win

Ref: Sweet Home Wileńszczyzna
Kraj błogiego snu
Sweet Home Wileńszczyzna
Grybauskaite rządzi tu


Rys. Arkadiusz Gacparski.

Apeluj w sądzie dostaniesz guzik
Buh-huh uuuu
Czy w Litwie niezawisły jest…
Gdy Ci wymierzą karę równo
Dowiesz się szybko super fest
Szybko super fest

Ref. (ze zmianą Degutiene rządzi tu)

Jak to możliwe?
Wileńczszczyzna
Ahhh ahhh Wileńszczyzna x3


Fot. Kamil Prochowicz.

A gdy ośmielisz się zbuntować
Na oskarżenie szykuj się
Że jesteś bardzo nielojalny
Choć wcale nie jest ci tu źle
Ach nie jest źle!

Ref. (ze zmianą Ażubalis rządzi tu)



Gargamel i Hogata Republiki Litewskiej.

Gargamel Kubilius mówi:

Gotujmy ich jak najszybciej Hogato! Następni czekają! Jak ja nie cierpię smerfów!!!

Hogata Grybauskaite odpowiada:

Spokojnie Gargamelu, przecież w Polsce zaapelowano o cierpliwość i wyrozumiałość dla naszych planów. Co więcej mamy też nasze MSZ i Klakiera.

Smerf w garnku mówi: Może nas tak szybko nie ugotują. Są w tym, jak we wszystkim - nieporadni Papo Smerfie.

Papa Smerf odpowiada: Jednak z Polski, już ktoś mógłby się ruszyć...

List do polskiej prezydencji


Sygnatura pisma: Apel 2/2011 Warszawa,30 lipca 2011 r.



Prezydencja Polska w Unii Europejskiej

Jego Ekscelencja Pan Donald Tusk

Premier Rzeczypospolitej Polskiej



APEL




Szanowny Panie Premierze!

Tym razem nie zwracamy się do Pana Premiera jako szefa rządu Rzeczpospolitej Polskiej lecz apelujemy do Pana jako szefa Prezydencji Polskiej w Unii Europejskiej.
Nasz apel dotyczy naruszeń praw człowieka i dyskryminacji mniejszości narodowych na obszarze Unii. Wymóg niedyskryminacji i kwestia poszanowanie i ochrony praw człowieka, w tym obrona praw mniejszości, to filary na których zbudowana jest Unia. Co więcej, Unia wartości te traktuje jako uniwersalne i dąży do tego by obowiązywały na całym świecie. Przykładem takiej postawy jest polityka Unii wobec Białorusi.


Fot. Jacek Marczyński.

Jednocześnie instytucje Unii Europejskiej ignorują sytuację gdy politykę dyskryminacji, pozbawiania zagwarantowanych porozumieniami międzynarodowymi praw oraz nieposzanowania godności własnych obywateli, tyle że należących do mniejszości narodowej, prowadzi jedno z państw Unii.
Chodzi nam mianowicie o sytuację w Republice Litewskiej, której władze państwowe prowadzą politykę dyskryminacji narodowej i społecznej wobec Polaków, mieszkających od stuleci na obszarach wchodzących obecnie w skład państwa litewskiego.
Nie będziemy tu tej polityki szczegółowo prezentować, jako że w tych kwestiach zwracaliśmy się do Pana Premiera kilkakrotnie. Tyle że do tej pory problematyka naruszeń praw Polaków na Litwie była, z punktu widzenia rządu polskiego, kwestią bilateralną, dotyczącą Polski i Litwy. Obecnie, z punktu widzenia Prezydencji Polskiej jest to kwestia ogólnounijna. Od jej rozwiązania zależy wiarygodność Unii, zarówno wewnątrz Unii jak i na arenie międzynarodowej.


Fot. Jacek Marczyński.

Jest przecież niedopuszczalne, by dyskryminacja, ksenofobia, nacjonalizm i swoisty autorytaryzm władzy były codziennością w państwie będącym członkiem Unii Europejskiej.
Jest skrajnie niewiarygodne, gdy Instytucja na obszarze której dochodzi do drastycznego gwałcenia praw mniejszości narodowych upomina się o przestrzeganie tych praw na arenie międzynarodowej.
Występowaliśmy w tej kwestii z apelem do Prezydencji Węgierskie. Do Prezydencji Polskiej apelujemy o stosowną reakcję na dyskryminację mniejszości polskiej na Litwie.


Kamil Prochowicz.

Trwającej od odzyskania przez Litwę niepodległości, a więc już od dwudziestu lat, dyskryminacji Polaków na Litwie czas wreszcie położyć kres.



za PREZYDIUM RADY NACZELNEJ
FEDERACJI ORGANIZACJI KRESOWYCH

Wiceprzewodniczący
Adam Chajewski

za STOWARZYSZENIE
MEMORIAE FIDELIS

Przewodniczący
ALEKSANDER SZYCHT

<< wstecz
Liczba odwiedzin: 609733
projekt i idea : Aleksander Szycht & przyjaciele; wykonanie i obsługa inTARnet.pl; kontakt z redakcją: (kliknij tutaj)