23 lutego 2019 AKTUALNOŚCI W MEDIACH PUBLICYSTYKA Redakcja
IMPREZY PUBLIKACJE LITERATURA MULTIMEDIA GALERIA
Lista artykułów
2011-05-29
Transparenty przed oczyma głów państw
Gdy 27 maja, po godzinie 10.00, zaproszeni do Polski prezydenci podjeżdżali pod Zamek Królewski, na obrady, zobaczyli napisy wzywające do obrony praw Wilniuków.

Transparenty przed Pałacem Prezydenckim. Fot. Anna Wiejak.
Narada z udziałem prezydentów na Zamku Królewskim przebiegła bez zakłóceń, a jedynym urozmaiceniem, w drodze na obrady i powrotnej były banery stowarzyszenia Memoriae Fidelis. Jego członkowie postanowili zasygnalizować drastyczne odejście od standardów europejskich - Litwy, państwa, wchodzącego w skład Unii Europejskiej. Napisy widziała m.in. prezydent Dalia Grybauskaite, co nie przeszkodziło jej, bez żenady rozmijać się z prawdą, w wypowiedziach dla dziennikarzy, jakoby żadne problemy polsko-litewskie nie istniały…
 W pewnym momencie do protestujących podeszła grupa wesołych ludzi, pytając się grupy po angielsku, czy nie stoją tu czasami w obronie Palestyńczyków, którymi to okazali się zresztą sami rozmówcy. Członkowie MF zaprzeczyli, informując, że skupiają się na obronie praw Polaków na Litwie. Wkrótce padło pytanie: Czy możemy Wam jakoś pomóc? i seria wypowiedzi: Możemy się podzielić z Wami naszymi doświadczeniami. Macie tu jakieś kamienie? Potrafimy nimi rzucać. Czasami bywamy skuteczni. Krztusząc się ze śmiechu, protestujacy powiedzieli, iż to pokojowy protest.


Fot. Anna Wiejak.


Po odjeździe prezydentów ok. godz. 16.30, część z ludzi stojących z transparentami, spod Zamku udała się przed Pałac Prezydencki, gdzie zwrócili na siebie uwagę - nadających na żywo telewizji, Polsat News, TVN 24 oraz udzielili wywiadu jednej z zagranicznych stacji. Ponieważ reprezentanci Memoriae Fidelis stanęli nieopodal członków stowarzyszenia Solidarni 2010, wkrótce razem ze wszystkimi ludźmi zostali wyproszeni z placu przed Pałacem, przez Biuro Ochrony Rządu, pod pretekstem kontroli pirotechnicznej. Wprawdzie agenci BORu obiecali protestującym w obronie Polaków eskortę na to samo dogodne miejsce, jednak, jak sami wspominali - nigdy nie dostali oczekiwanego rozkazu, który by im na to pozwalał.


Protestujący przed Zamkiem Królewskim. Fot. Anna Wiejak.


Wokół dochodziło do awantur, a członkowie MF oczekiwali teraz na dotarcie limuzyny prezydenta USA Barracka Obamy. Po dwukrotnym przejeździe konwoju, uznali zadanie za wypełnione i postanowili wrócić do swoich zajęć. Z rozłożonymi transparentami przeszli jeszcze Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem. Plusem rozłożonych banerów, prócz walorów informacyjnych był fakt, że przechodnie nie pytali się uporczywie czy protestują przeciwko wizycie Barracka Obamy. Już wcześniej zmęczeni odpowiedziami mówili po prostu: Nie - Dalii Grybauskaite.

Aleksander Szycht

<< wstecz
Liczba odwiedzin: 626602
projekt i idea : Aleksander Szycht & przyjaciele; wykonanie i obsługa inTARnet.pl; kontakt z redakcją: (kliknij tutaj)