12 grudnia 2017 AKTUALNOŚCI W MEDIACH PUBLICYSTYKA Redakcja
IMPREZY PUBLIKACJE LITERATURA MULTIMEDIA GALERIA
Lista artykułów
2010-07-20
Rzeź ludności polskiej w Nalibokach
Wina po stronie braci Bielskich, czy Sowietów? Na pytanie wielokrotnie próbują odpowiedzieć historycy. Istnieje bowiem duże pomieszanie faktów i zeznań świadków.
Kościół św. Bartłomieja w Nalibokach. Fot. Wikipedia.
Masakra miała miejsce 8 maja 1943 roku w Nalibokach, w powiecie Stołpce. Nie tak dawno była tu jeszcze Polska, niedługo będzie tu ustanowiona Białoruska Socjalistyczna Republika Radziecka. Po 17 września 1939 już po raz drugi. Tym razem na najmniej kilkadziesiąt lat. Niegdyś w przepastnych uroczyskach nalibockich od setek lat polowali na grubego zwierza własciciele tych ziem Radziwiłłowie oraz królowie polscy. Był tu Zygmunt August, był Stefan Batory. Tymczasem w okresie nas interesującym to rubieże wojującej Rzeszy. Polacy walczą z Sowietami i Niemcami, bolszewicy biją się z Polakami, Niemcami i Białorusinami. Litwini i Ukraińcy strzelają do Rosjan. A także są jeszcze bandy rabusiów, które strzelają do wszystkich i Żydzi, do których strzelają niemal wszyscy.


2010-03-19
Czy Litwa dąży w stronę "Apartheidu"?
Czy w Republice Litewskiej przestrzega się prawa, jeśliby nawet było kulawe? Oczywiście. Szczególnie, że dostosowuje się je tylko dla potrzeb i zysków gości: bałto-litewskich osadników, nie polsko-litewskiej autochtonicznej większości.
Jan Mincewicz, twórca zespołu pieśni
i tańca Wileńszczyzna.
Fot. Kurier Wileński.
Problem leży również w tym jak i wobec kogo wygląda jego stosowanie w praktyce. Pisząc "polsko-litewska autochtoniczna większość" należy wyraźnie zaznaczyć, że chodzi o ludzi takich jak Adam Mickiewicz oraz Józef Piłsudski, nie Tomas Venclova. Publikujemy nierozpowszechniany wcześniej referat pana Jana Mincewicza, wicemera Wilna poruszający kwestię dyskryminacji Polaków na Wileńszczyźnie, w 60-70 procentach etnicznie polskiej. Ten polityk i jednocześnie aktywny działacz polskiej kultury kresowej wystąpił z odważnym tekstem poruszającym wspomniany temat. Tę odwagę wypada podkreślić – Mincewicz ma trochę więcej do stracenia niż marszałek sejmu Bronisław Komorowski i senatu Bogdan Borusewicz. Nota bene aktywność obu marszałków, pochodzących również z Wileńszczyzny w obronie ich ziomków jest zapewne tak „tajna”, że aż trudna do zauważenia.


2010-01-05
Litewscy bohaterowie puszczeni w „gaciach”
Agresywny litewski antypolonizm jest w swej tradycji nie tylko zapiekły, ale i karykaturalny. Zawsze zaczynał się od gróźb i tupania nogą, a kończył kompromitacją.
Litwini w kalesonach po starciu z wileńską AK
Niewdzięczna mysz, która ryczy.

Na Litwie została rozpętana antypolska kampania, szczególnie przywiązująca wagę nie tylko do wynarodowienia Polaków, ale i historii. Jest to paradoks, bowiem przed II wojną światową niezależne państwo litewskie przetrwało wyłącznie dlatego, że Polacy pokonali sojusznika, z którym naiwni Litwini weszli w konszachty. Mogli się obrażać za wschodnią granicę z Rzeczpospolitą, ale nikt obiektywny nie będzie negował, że mała Litwa przetrwała dzięki łasce Józefa Piłsudskiego. Międzywojenna Polska, do której Litwini nie tylko nie odwzajemniali pozytywnych uczuć, ale jej wręcz nie lubili i dziś nie lubią, była dla nich najlepszym gwarantem niepodległości. Wystarczy tylko spojrzeć na to, co stało się z niepodległością Litwy, gdy po wojnie obronnej 1939 roku Polska przestała istnieć i Litwa zacisnęła swój sojusz z Sowiecką Rosją.


1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
Liczba odwiedzin: 611492
projekt i idea : Aleksander Szycht & przyjaciele; wykonanie i obsługa inTARnet.pl; kontakt z redakcją: (kliknij tutaj)