12 grudnia 2017 AKTUALNOŚCI W MEDIACH PUBLICYSTYKA Redakcja
IMPREZY PUBLIKACJE LITERATURA MULTIMEDIA GALERIA
Lista artykułów
2008-06-30
O Wołyniu ciszej! I później!
Krótki kurs techniki manipulacji na podstawie małego artykuliku w Gazecie Wyborczej













O sposobach, na jakie Gazeta Wyborcza kształtuje i deformuje rzeczywistość pisało już wielu, zawierając to w swoich artykułach czy polemikach. Najważniejszą i chyba najsłynniejszą publikacją temu poświęconą jest Michnikowszczyzna. Zapis choroby Rafała Ziemkiewicza. Temat uznałbym za stosunkowo znany, ale sprowokował mnie do reakcji króciutki tekst opublikowany w Gazecie O Wołyniu później i ciszej (21 czerwca 2008). Jedyną sprawą godną podziwu w tym miejscu jest to, ile nieprawdy można zmieścić w tak krótkiej wiadomości. Do stałego przedstawiania sprawy ludobójstwa UPA w krzywym zwierciadle, można się przyzwyczaić, czytając Wyborczą. Lecz gdy publikuje się informację rażąco niezgodną z prawdą historyczną , to warto zwrócić na to uwagę.


2008-06-29
Wywiad z marszałkiem Krzysztofem Putrą
„Ofiary i rodziny pomordowanych zasługują nie tylko na wielki szacunek, ale i pełne wsparcie państwa.”.
Fot. Onet.pl
Z wicemarszałkiem sejmu RP Krzysztofem Putrą rozmawia Aleksander Szycht

Aleksander Szycht: Panie Marszałku, zbliża się 65 rocznica kulminacji ludobójstwa OUN-UPA na ludności polskiej (zresztą nie tylko polskiej). Jak w tej chwili wygląda sytuacja z uchwałą w tej sprawie, która ma być przyjęta 10 lipca?

Krzysztof Putra
: Rozpoczęły się prace. Na prezydium rozmawialiśmy o tym dwa lub trzy razy, mam więc nadzieję, że do 10 lipca zostanie wypracowany ostateczny tekst tej uchwały i będzie przyjęty przez aklamację w sejmie. Również 5 lat temu parlament uchwałą oddał hołd wszystkim tym, którzy zostali zamordowani w czasie wspomnianych już dramatycznych wydarzeń. Nie są to jeszcze czasy zbyt odległe. Jest więc szczególnie ważne, by oddać ofiarom hołd i cześć.

Aleksander Szycht: Zabijani byli również Ukraińcy, którzy ukrywali Polaków...


2008-06-10
P.S. – Paweł Smoleński czy Peter Sellers? („Śledztwa Smoleńskiego” cz. 2.)
Redaktor, Paweł Smoleński, ma pecha. Ilekroć zajmował się „śledztwem dziennikarskim”, tylekroć zawsze coś mu nie wychodziło.
Zdjęcie Pawła Smoleńskiego ze strony:
www.fzp.net.pl , Petera Sellersa:
z www.wikipedia.pl Zarówno – „Peter Sellers
oraz Paweł Smoleński pełnili rolę detektywów
i obaj byli w tym nieudolni. Jeden
społeczeństwo śmieszy, drugi przemiennie
śmieszy lub rozdrażnia. Jeden robi to
specjalnie drugi wydaje się być nieświadomy”

Gdy po raz pierwszy zajął się dziennikarstwem śledczym, doprowadziło to do ujawnienia tzw. afery Rywina(1). Przy tej sprawie popełnił tak dużo błędów, że aż spotkał się z krytyką niemal całego środowiska dziennikarskiego. Afera ta przyczyniła się do powstania wielu daleko idących spekulacji(2). Sam Smoleński bagatelizował sprawę a za swoje błędy przepraszał tłumacząc, że nie jest dziennikarzem śledczym, lecz reporterem. (...) robiłem to pierwszy raz w życiu. To było niedopatrzenie wynikające, możemy to nazwać, z głupoty. – powiedział w wywiadzie, udzielonym tygodnikowi PRESS(3).

Wydawałoby się, że po tym wydarzeniu red. Smoleński powinien trzymać się z daleka od wszelkich śledztw. Jednak ostatnio w artykule pt. Co pana obchodzi kamień po Niemcach?(4) zajął się dochodzeniem na temat tego, ilu ludzi zginęło w wołyńskiej parafii Kąty.


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 |
Liczba odwiedzin: 611456
projekt i idea : Aleksander Szycht & przyjaciele; wykonanie i obsługa inTARnet.pl; kontakt z redakcją: (kliknij tutaj)